sobota, 17 listopada 2012

Buduje sie nowa nadzieja...

Witajcie,
Na początku chciałabym wszystkich przeprosić, że dawno nie zamieszczałam na blogu nowego tematu...
Ale wiadomo, szkoła jak to szkoła - dotkliwie daje o sobie znać.
O czym będzie dzisiejsza notka... Od razu napiszę, o czymś ważnym, o czym planowałam powiadomić Was od dłuższego czasu.. Przeprowadzka!
Tak, tak.. W końcu Flopi jak i reszta mojej rodziny będzie miała więcej miejsca.
Będzie to dom jednorodzinny więc mój przegubowiec będzie mógł sobie bezstrosko hasać nie tylko na spacerach. Jaki jest kolejny plus wiążący się z podwórkiem przydomowym?
Będziemy mogli zbudować  sobie torek agility, wreszcie! Skończą się prowizoryczne skoki przez patyki, opony, omijanie choinek czy innych takich dziwnych rzeczy. Oczywiście zawody nie wchodzą w grę o tym możemy zapomnieć, myślę bardziej o trenowaniu rekreacyjnie.
Tu zapewniam wszystkie osoby martwiące się o kręgosłup Flopki - nie ma obawy, dokładnie obejrzę sobie wszystkie agilitowe przeszkody i wybiore tylko te, które nie będą narażać na szwank naszego niskopodłogowca. ;) Dodatkowo okolica, do której będędziemy miały przyjemność niebawem się wprowadzić obfituje w piękne tereny usiane lasami i łąkami.. Flopka będzie wniebowzięta! :D


Jakież jeszcze czekają nas zmiany związane ze zmianą miejsca zamieszkania?
Cóż na pewno niemałe zakupy! Flopce przydałaby się nowa miska (mam już jedną na oku, dobrze wykonaną i umiejscowioną na podwyższeniu) oraz jakieś fajne wygodne legowisko. Również zastanawiam się nad zakupem nowej smyczy tudzież szelek. Gdy przeglądając stronę activdog zobaczyłam wzór w jamniczki pomyślałam: ,,o nie ja muszę jej to kupić!". Jak na razie pieniędzy mi nie brakuje, ale należy rozważyć fakt, że ja także muszę sobie kupić jakieś meble do pokoju! Przecież nie mogę spać na ziemi. ;) Jedyną rzeczą, która martwi mnie najbardziej w przprowadzce jest kwestia tego, iż w nowym domu czekają nas schody. A wiadomo, jamniczki nie powinny za dużo po nich chodzić. Dlatego planuję ,,zainstalować" jakąś wąską pochylnię w sam raz dla Flopi. Nie wiem czy ten pomysł wypali, ale wprowadzimy się - zobaczymy.


Marzenia, marzeniami lecz cóż teraz słychać u Flopki?
Kilka dni temu przyszedł do nas pocztą nowy, trzy kolorowy szarpaczek, który niedawno zamówiłam na tej stronie. :) Muszę przyznać, że jest bardzo dobrze i estetycznie wykonany, naprawdę po długiej zabawie muszę nieźle się wysilić, aby niezauważenie schować zabawkę przez Flopą, aby go nie znalazła - bawiłaby się bez końca. ;) Dzięki szarpakowi nadarza się okazja do nauczenia mojej Mordki aportu - bo niestety Flopi wychodzi on niezbyt dobrze. Po za tym okazało się, że jest on jedyną zabawką, zwracającą jej uwagę na spacerze - a to aż niespotykane! ;P

No to hop na drzewo! :P
  Zdjęcia: Estera i Luna dzięki śliczne. :)
Mimo tych wszystkich planów i marzeń trzeba spojrzeć prawdzie w oczy... Domek jest jeszcze w budowie i nie mogę teraz dokładnie określić kiedy się wprowadzimy. Może to i dobrze. W sumie to całe pakowanie nie jest taką prostą sprawą, a rozpakowywanie... To chyba jeszcze gorsze!
Pomimo tych wszystkich rzeczy czasami spoglądając na nasze przyszłe domostwo wyobrażam sobie jak już siedzę w środku usadowiona w wygodnym  fotelu przed kominkiem z Flopką na kolanach, czy też ćwiczącą z moją jamniczką na nowym torku... Hmmm. :>
Pozdrawiamy Was gorąco!


15 komentarzy:

  1. No to super,super,super!!!
    Same dobre nowiny :D ,fajne zdjęcia a mordka Flopki przecudna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby wasz tor wszedł w życie :)
    Jak już tak sie stanie- czekam na relację zdjęciowo-filmową!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdzie, wejdzie.. Już ja tego dopilnuję! ;)
      Mam już ustalone miejsce gdzie będzie się znajdował tylko czekać, aż budowa się zakończy. ^^
      Oczywiście filmiki będą. :>
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  3. O tak, te śliczne wzorki z AD! Flopi będzie w jamniczkach bardzo do pyszczka ;) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i będziecie miały wypasiony torek!
    PS.: Czekam na jakiś jesienny filmik! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :). ActivDog ma superowe wzory i w ogóle robi super rzeczy. Ja zamierzam niedługo kupić tam obrożę. A szarpak to już od dłuższego czasu planuję. Muszę go kupić, bo do tej pory szarpiemy się tylko szarpakami z jakichś starych szmat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam AD mają naprawdę świetne wzory =)

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w przeprowadzce! :D
    A co do agilitujących jamników:
    http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/ZawodyAgility29kwietnia2012/IMG_1379.jpg

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, tak widziałam już parę takich zdjątek. ;)
      Chociaż muszę przyznać, że szorściaka jeszcze nie widziałam w akcji. :D
      Dzięki. :)

      Usuń
  7. Fajnie wam!
    Oby udało Ci się wprowadzić tor agility odpowiedni dla jamnika :)
    Super zdjęcia, szkoda że nie ma na nich szarpaczka :<
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma obawy zapewniam, że o szarpakach
      i innych zabawkach czy nauce komend będzie poświęcony następny post. :) Zapomniałam napisać. :>
      Również pozdrawiamy.

      Usuń
  8. Świetnie ,że będziecie miały teren do biegania ,do agility ,ja bardzo się cieszyłam kiedy przeprowadziliśmy się z mieszkania do domu . Co do szleleczek ,AD mają świetne wzory , także przypadły mi do gustu i koniecznie muszę się w jakieś cudeńko zaopatrzyć . Legowisko - też musimy kupić :) Szarpaczek - ahh .. Kocham zabawę szarpakową ,świetnie ,że Flopi się spodobał !Twoja sunia jest bardzo urocza ,a jej pysiu - sama słodycz !
    Pozdrawiamy,Ala i Czika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dom jednordzinny jest super rozwiązaniem do aktywnego spędzania czasu z psem!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, dlatego tak cieszymy się z przeprowadzki. ;)

      Usuń
  10. Ja od 4 lat mieszkam z moim Morem w dość dużym domu, a jedyny plus tego jest taki - mogę darować sobie poranny space i wypuścić Mordę do ogrodu. Przez śliskie podłogi Moro tam tylko śpi i czasami ćwiczymy sztuczki. Na ogródkowy tor agility namawiam tatę od roku i na święta dostanę dwie hopki :) Niby mało, ale lepszy rydz niż nic ;)
    Pozdrawiamy: Wiktoria i Moro

    OdpowiedzUsuń
  11. To naprawdę fajne, że trenujesz. Taki psi sport wzmacnia relacje człowiek właściciel.
    Ja opiekuje sie psami, podczas spacerów wykorzystuję elementy agillity do swoich celów, i szczerze powiedziawszy cenię sobie ten psi sport
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze! :)