niedziela, 21 października 2012

Zaczynamy łapac: ja wprawe, Flopi - frisbee

Tak, tak... Sama muszę przyznać, że nie spodziewałam się takich postępów ze strony mojej jamniczki.
Od pamiętnej niedzieli staram się codziennie na każdym spacerze choć chwilkę poszarpać się z Flopą dyskiem . Czasem nawet uda nam się zrobić niezgrabnego rollera. ;)


 

Jak się okazuje dużym problemem jest wielkość dysku - dla Flopki jest stanowczo za duży... Nawet kiedy psiak pobiegnie po toczący się dekiel w ostatniej chwili odskakuje speszona na bok. Trudno jest jej po prostu go chwycić! Tchórzostwo nie wchodzi w grę, nie tylko Flopi, ale reszta jamników uchodzą przecież za bardzo odważną grupę psów. ;>


Dlatego poważnie rozważam zakup ,,mini" dekielków w sam raz dla mniejszych latających psiaków. 
Jak na razie nie poprzestajemy i czerpiemy radość ze wspólnej zabawy. Bardzo cieszę się, że Flopka przekonała się do frisbee i obecnie jest to mój największy sukces.. Oczywiście w porównaniu z innymi psiarzami uprawiającymi ten sport nawet trudno nazwać nas początkującymi, no, ale.. od czegoś trzeba zacząć, prawda?






To na razie na tyle, trzymajcie się!
Ps. Jestem otwarta na wszelkie rady i sugestie, które pomogły by nam w treningach frisbee. :)

14 komentarzy:

  1. Super zdjęcia ;) Powodzenia w dalszych treningach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Może coś z tego wyjdzie. ;)

      Usuń
  2. Zdjęcia macie cudowne! :D (Oprócz tych robionych przeze mnie XD) Również życzę powodzenia, może zajrzyj na Whippy.pl, tam chyba mieli mniejsze dyski, chociaż często są tam braki ;) na Pro Dog też mają różne talerzyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo.. wielkie dzięki, na pewno spojrzę.. Może mniejszy rozmiar trochę poprawi obecną sytuację.. ;) Bo czasami na spacerach Flopi ma dekielki głęboko w.. swoim długim nosie. XD
      No, ale cóż jak to mówią: ,,Pożyjemy - zobaczymy". ^^

      Usuń
  3. Kup jej mniejsze dyski, bo może się z czasem zniechęcić do frisbee jeśli będziesz się z nią bawić niewygodnymi, dużymi dyskami. Również polecam ci stronę Whippy.pl. Mają tam duży wybór dysków. Kup dla Flopi model Atom 185, Pup 160 albo Pup 120. Możesz też wybrać jakiś z Sonic'ów. Ale ostrzegam, małymi dyskami trudno jest rzucać. Najlepiej do zabawy z Psinką kup małe dyski, a dla siebie do nauki rzutów kup fastback'a, Hero Air'a albo Compedicon Standard. Więcej ci nie doradzę, bo sama mam małe doświadczenie. O rodzajach dysków trochę wiem, bo sama szperałam na różnych stronach i czytałam o różnych dyskach, aby znaleźć odpowiednie frisbee dla nas.
    PS. Śliczne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za bardzo pomocne rady. Zauważyłam właśnie, że Flopka podchodzi do dysków z coraz większą rezerwą więc rzeczywiście rozmiar może jej nie pasować. Teraz kiedy już mam pewność, że moje przypuszczenia były słuszne odłożę na jakiś czas ćwiczenia na dworze dopóki nie zakupie mniejszych dekielków. :)

      Usuń
  4. Ma troszkę za duże talerze.Kup jej mniejsze;)Będzie jej się wygodniej łapać.
    Fajne fotki.
    Gratulujemy postępów i życzymy kolejnych.
    Powodzenia w frisbee.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam szorściaka (i nie tylko) w agility, ale frizbującego jeszcze nie! :D
    Mam tylko nadzieję, że Flopi to nie zaszkodzi, bo słyszałam, że niektóre z tych bardziej "ekstremalnych" sportów niezbyt dobrze wpływają na jamnicze kręgosłupy.

    Jeśli faktycznie przeszkadza jej wielkość dysków, to nie ma sensu na siłę się z nią nimi bawić, lepiej kupić mniejsze ;). Powodem jej niechęci może być też materiał, z jakiego są wykonane dyski, ich kształt, np. moja suczka nie lubi fastbacków (zauważyłam, że też ich używasz), bo są sztywne i niewygodnie jest się jej nimi szarpać (za to dla człowieka to świetne dyski do nauki rzucania), ale hero superaero (taka sama wielkość) uwielbia, jest lekki, giętki, fajny do szarpania i ładnie lata.

    Polecono wcześniej hero pup 120, tylko tym się za bardzo nie da normalnie rzucić, dla mnie to taka pokrywka od słoika.
    Sama posiadam hero pup 160, da się tym już lepiej rzucać, ale szybko się niszczą. Z mniejszych dysków sprawdziły się bardzo fajnie Hyperflite Sofflite pup (mają średnicę 18cm), są mięciutkie (jakby wykonane z mieszanki gumy i plastiku), super do szarpania i nie najgorzej latają, z czasem tracą trochę kształt, stają się trochę naleśnikowate, ale nadal w miarę dobrze latają.

    No i pamiętaj, żeby sesje były krótkie i kończyły się wtedy, kiedy Flopi będzie najbardziej nakręcona. Jeśli oczekujesz od niej czegoś konkretnego, to ważne jest też to, żeby kończyć na sukcesie psa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, jak to mówię - ,,Jamnik potrafi!".
      Oczywiście tak jak napisałaś, nie przesadzamy, nawet w agi staram się nie skakać za dużo z Flopką ze względu na jej kręgosłup. :> Do frisbee podchodzę z jeszcze większą rezerwą, mogę nawet rzec, że większość ,,tricków" z elementami gdzie pies musi wykonać spory skok po prostu odpuszczam (mimo, że Flopi jest bardzo skocznym psem, zresztą samo imię dużo mówi ;3).
      Bardzo dziękuję kolejnej osobie za rady dotyczące dysków - dopiero zaczynamy przygodę z frisbee i nie ukrywam, że troszkę się gubię. ;) Ale dzięki pomocy Twojej i reszty Psiarzy, którzy znają się na rzeczy na pewno nie będę miała większych problemów z zakupem mniejszych dekielków.

      Usuń
  6. Gratuluję ! My z Luną walczymy jeszcze do skoku :) , ale tato sie nakręcił na dysk , więc coś czuje , iż Lufa zacznie łapać wraz z daddym :D
    Zapraszamy wraz z Lu i dodajemy do obserwatorów;)
    pamietnikluny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, my również obserwujemy! :D

      Usuń
  7. Super zdjęcia (like). Ja się nie znam na tym ale wiem, że mojemu psu by się nie chciało tak jak Flopince :D
    Pozdrowienia od Alusia :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tam nie gadaj dopóki nie spróbujesz! ;)
      Myślisz, że z moim uparciuchem idzie mi łatwo?
      Muszę łapać moment, bo szybko się dekoncentruje i ma w nosie dekielek. :>

      Usuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze! :)