sobota, 24 sierpnia 2013

Celebrujemy!

Tak moi Drodzy... Dziś ten dzień! 
Dokładnie 8 lat temu mała, niesforna Parówka wkroczyła w nasze domowe progi i stała się częścią rodziny.
Do teraz pamiętam tą radość, gdy rodzice zgodzili się ją przygarnąć, a wierzcie mi... było z nią krucho. 


Z racji tej szczególnej okazji, Wasza Eko podwinęła rękawy i całe wczorajsze popołudnie przetrząsała rodzinne archiwum zdjęciowe w poszukiwaniu najstarszych fotek naszego Przegubowca. Najstarsze jakie udało mi się wyszperać była fotka z 2006 roku. Dokładnie rok po przygarnięciu.

Poznajecie? ;) Mała półtoraroczna Flopka! 
Powrócę na chwilkę do ostatniego zdania w tekście powitalnym. Dlaczego z Flopi było krucho? Otóż, gdy pierwszy raz zabrałyśmy Małą do weta okazało się, że drąży ją jakieś choróbsko. Na domiar złego przez dłużące się pół roku (a może więcej?) wraz z weterynarzami głowiliśmy się cóż to takiego. Próbowaliśmy wszystkiego: specjalistycznych karm (pierwszym przypuszczeniem była alergia ze względów dużego łysienia Flopi), diety... Ostatecznie znaleźliśmy winowajcę - świerzbnicę. Jak widać na zdjęciu Jamnikowiec wygląda naprawdę licho w porównaniu z burzą włosów jaką dysponuje teraz. Doprawdy, pamiętam jak już w trakcie leczenia z radością dostrzegłam, że biały nalot ustępuje, zaś na jego miejscu pojawia się sierść! 

A tu zdjęcie z roku 2009. Widać już ładne, włochate futerko. :)
Tak w ramach fragmentu dłuugiej historyi bohaterki tego bloga. :) 
Tak muszę się wziąć ostro za kartę „O nas”
A teraz... jedziemy z resztą archiwalnych zdjęć! :D
luty 2009
„Kozica Tapczanowa” czerwiec 2007
„Ale jestem rozwichrzona” listopad 2009 roku
„Świecące latarenki z ozorkiem” czerwiec 2007 roku
sierpień (wakaje! <3) 2007 roku
I to zdjęcie... 
Mój Boże. Była na nim również Wasza Eko, ale naprawdę uwierzcie mi, nie chcę zrobić Wam tej przyjemności i wycięłam małą dziewczynkę w różowej bluzce i spodenkach. XD Widzimy za to zjaraną Flopkę w starych szelach. Gdy tak patrzyłam na to zdjęcie to cieszyłam się, że wiem już więcej o wychowaniu psa i jego szkoleniu. Co mogło wiedzieć dziecko w moim wieku..? Trudno mi orzec, ale na szczęście mi w porę wytłumaczono, że pies nie jest zabawką. Jak tak dzisiaj patrzę na niektóre dzieci z (Olaboga!) małymi szczeniorkami na smyczy i widzę jak są traktowane to mam naprawdę ogromną wdzięczność do rodziców...
A tu już zdjęcie z roku 2011... Nie wiem jak Wy uważacie, ale na przestrzeni lat Flopka jakoś szczególnie się nie zmieniła. Największą różnicę widać było 2005 roku, gdy ją przygarnęliśmy. Ale po wyleczeniu świerzba? Może tylko teraz trochę brewki się posrebrzyły (dla zrozumienia - Flopka nie siwieje... ona jaśnieje ;)). Powsadzam jeszcze parę moich najulubieńszych zdjęć z minionych lat, bo nie chcę obciążyć posta. Ma być lekki i nie psuć tej wyjątkowej okoliczności. :)











Eh... Wierzcie mi, ale ja mogę tak w nieskończoność... ;)
Na tym jednak zakończymy to przemiłe memento i przejdziemy do następnej kwestii, z którą się chciałam z Wami podzielić. Ogólnie przez większość czasu myślałam, że dziś obchodzić będziemy 9 rocznicę, nie 8... aż tu pewnego czerwcowego dnia przeglądając książeczkę zdrowia zauważyłam, że została założona 2005, nie 2004 roku. Niby można sobie powiedzieć, że przecież dokument mógł zostać utworzony rok później, nie od razu lecz wszystkim domownikom zawsze wydawało się, że błędnie dodajemy lata Flopice. Po za tym już po kilku dniach pobytu Flopki w naszym domu postanowiliśmy odwiedzić lecznice, przejęci jej wyglądem (naprawdę w niektórych miejscach, najbardziej na uszach była łysa!). W sumie data i tak zawsze pozostanie umowna i będzie symbolizować dzień przygarnięcia nie urodzenia. Na pierwszej wizycie weterynarz orzekł, że Flopka ma 7 miesięcy. 
Kwestia prezentów o dziwo również została zorganizowana! 
Dokładnie tydzień temu byłam na zakupach i sprawiłam Flopce KONG-a oraz małe, pomarańczowe frisbee! :) Później wpadłam na pomysł, że przecież mogę je uznać za upominki na tę okazję. Obie rzeczy był bardzo trafione: KONG-a, Flopi pokochała od razu. Nawet spryciula, gdy na końcu nie może wydobyć włożonego tam jedzenia turla go jak swoją drugą zabawkę do wyciągania jedzenia - Kulę Smakulę. 
Sprawa dekla zadziwiła mnie jeszcze bardziej. Ludzie... Przełom! Flopi, gdy tylko je widzi w mojej ręce od razu szaleje jak nigdy i jest bardzo skora do zabawy! Nie mogę nawet w spokoju porzucać frisbee z rodziną i przyjaciółmi, bo mała Torpedka krąży nam pod nogami. Ćwiczymy już obieg, przeklinamy aport i... bardzo dobrze się bawimy. C: Wydaje mi się, że dużym udogonieniem był rozmiar. Pamiętacie nasze początki w tym sporcie i małe zainteresowanie Flopki. Przedtem ćwiczyłyśmy bowiem na dużych, niewymiarowych dla jamniczki deklach. Ten - jest dla niej w sam raz. :)
Niestety nie dysponuję zdjęciami prezentów. Tj. mam je na komórce, ale po 1 nie wiem jak je z niej wyciągnąć (wciąż nie ogarniam nowej komórki XD), zaś po 2 jakość jest przerażająca. Tak więc zdjęcia dodam w późniejszym czasie.
A w ramach tego oto święta jutro wybieramy się z rodziną do lasu i położonego tam również wielkiego stawu! :D
 Czas tej notki dobiegł końca...
Ciesze się, że mogłam się na chwilkę cofnąć do tamtych czasów. Nie pamiętam wiele, w sumie miałam zaledwie 8 lat. Jednak z tymi zdjęciami wiele wspomnień powróciło. Tyle przejęć związanych z ucieczką niesfornej Flopi, tyle strachu z powodu wypadku, gdy rozcięła sobie paszkę o wystający drut z ziemi. Tyle radości z wspólnych szaleństw i zabaw. 
Naprawdę cieszę się, że mam moją Flopkę. Że życie związało nasze losy. Ona daje mi tyle nadziei, tyle szczęścia. Jest naprawdę pojętną sunią i jestem pewna, że osiągniemy niejedno w szkoleniu. Kocham ją całym sercem i nigdy nie przestanę, nigdy!
Żyj nam Flopko 1000 lat! 
W moim sercu będziesz żyć wiecznie...
Do napisania niebawem,

19 komentarzy:

  1. 1oO latek Flopi :D
    Mam nadzieję, że sie cieszy z prezencików :) Wyściskaj ją ode mnie :P

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/ -> nowy blog

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno przeżyjecie razem kolejne 8, a nawet i więcej lat! :)
    Życzymy dalszych sukcesów z frisbee!
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspomnienia są cudowne, ale jeszcze lepsza będzie przyszłość, bo jest tajemnicza :)
    Och Flopko.. Żyj nam wieczność, niezliczoną ilość psich lat. Życzę Ci wielu wspaniałych chwil (Tobie Eko też), dużo kosteczek, smaczków i co najważniejsze zabawek ! Spełnienia marzeń, których pańcia musi się domyślać i ogromu spacerów. NajlePSIEGO ! ^o^

    Pozdrawiamy,
    ŁAPKA!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ochh mój piesek najstarszy a już 6 latek,młody wiek jeszcze nie jedno zrobi w twoimżyciu !:*
    I jeszcze 1000 takich latek !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku. Flopi była i jest piękna.<3 1OO LAT FLOPI!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę super są takie wspomnienia... :)

    A my pozdrawiamy i jubilatce życzymy dużo, dużo zdrówka i jeszcze wiele lat spędzonych razem ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. 100 latek Flopko !!! Wszystkiego co najlepsze ,samej radości ,biegania i wiele kości ! :)
    Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego, co najlepsze dla Was, dziewczyny!
    Fajnie, że Flopka na nowo polubiła dysk, którego rozmiar jest naprawdę znaczący (również w naszym przypadku).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego i jeszcze wielu, wielu lat spędzonych razem! :D
    Super, że Flopce spodobały się prezenty :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego!
    Ogarnianie nowej komórki - znam to, oj znam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego naj dla Flopeczki kochanej <3. Zmieniliście się, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego Najlepszego <3 Sto latek !!! Flopi bardzo się zmienił :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego najlepszego kochana Flopko! Żyj 100 lat! Życzę Wam wielu sukcesów i radości :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ehh czas mija mega szybko, nim się obejrzysz upływa kilka lat. Dzięki fotografiom i filmom jest szansa choć na moment wrócić uczuiami, emocjami i myślami w tamte chwile ! Najważniejsze to mieć co wspominać i do czego wracać. Życzę Wam jeszcze wielu wielu takich roczni!

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepszego spóźnionego dla Flopci <3 wycałuj ją ode mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepsze życzenia dla małej włochatki. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za komentarze! :)