Złota Flopska Jesień



Nie wiem kiedy minęły te dwa miesiące.
 Lato już dawno odeszło w zapomnienie, a jesień już pojmała nas w swe dżdżyste objęcia.
 Mimo, iż nie raz zachwycałyśmy się tą porą roku teraz obserwujemy ją w nowym otoczeniu.
 To wręcz niepojęte jak zmienił się nasz ogród. 


Kroczymy coraz dalej. Coraz częściej spuszczam Flopkę luzem na spacerach. Przy naszej ścieżynce koło autostrady i ogródkach działkowych. Czas jesienny i wiosenny jest z tego powodu jednym z moich ulubionych, jako, iż teraz działki stoją niemalże puste. Zaczęłyśmy sobie ufać. Niedawno zrobiłam coś, na co jeszcze nawet rok temu bym się nie zdecydowała! Na wspólnym spacerze z Kendo puściłam Jamniorka na polach i... to było niesamowite. Oczywiście Mała oszalała z radości mając więcej swobody. Tyle czasu spędziła na lince. Hasała sobie z Nakrapianym Kolegą, pilnując czy idę. Ostatecznie jednak poczuła silny trop i zaczęła kopać na środku pola. Nie mogłam jej dosłownie ruszyć. Ale przynajmniej wiem nad czym musimy popracować.
Przywołanie w mniej ekstremalnych warunkach opanowałyśmy bardzo dobrze. W trakcie spaceru, gdy Przegubowiec jest spuszczony, reaguje na polecenia i wraca, gdy o to proszę. Na obecną chwilę nie pragnę niczego więcej. To być może mały krok dla ludzkości, ale za to potężny skok dla nas. :)
Mimo wszystko na tym nie koniec! Gdyż jest jeszcze jedna sprawa, która cieszy mnie do granic. Mianowicie socjalizacja - niebywałe postępy. Pewnego dnia, który spędziłyśmy w dawnych rodzinnych okolicach wracając do domu napotkaliśmy jamnika. Mimo to, byłam poddenerwowana. Zdarzały się bowiem Flopce spięcia nawet ze swoimi przedstawicielami. Pomyślałam jednak - „turdno, co ma być to będzie”. Rozluźniłam więc smycz i pozwoliłam, by zainteresowane sobą psiaki się obwąchały. Cud! (a może nie całkiem ;)) Flopka nie tylko przywitała się z koleżanką Lucy, a wywiązała się ostra zabawa! Szalone jamniki ganiały za sobą po całej polanie. Chwilami, aż wątpiłam czy to moja Flopi.

 Z niedawnych nowości jest też fakt, że w domu w końcu pojawił się kominek. Nie mogę się doczekać zimowych wieczorów, kiedy będę mogła wygrzewać się naprzeciwko w fotelu. Jestem pewna, że Flopka jako wielki miłośnik wszelkiego ciepełka nie pogardzi drzemką przy nim na dywaniku. 

 Roboty w domu nigdy nie złamią jamnika. Kanapa figuruje jako jedno z ulubieńszych miejsc do spania Flopki. Jak widać siatka w niczym nie może przeszkodzić... ;)
Ale to jako takie krótkie zredagowanie tego co wydarzyło się ostatnio. Niestety obecnie znów jestem chora.
Co dla Flopy oznacza dużo luzu... i niestety nudów. :( Staram się z nią bawić na tyle ile mam sił i utrwalać komendy, ale o spacerach możemy tylko pomarzyć. Pokrzyżowało to mi wiele spotkań, wiele planów, ale nic to, mam nadzieję, że w ten weekend razem odwiedzimy nasze działki.
 Trzymajcie się kochani!

Komentarze

  1. Baddy ogółem spuszczany ze smyczy jest bardzo często jednakże niekiedy jest taki czas gdy trzeba zwracać dużą uwagę na takie o spuszczenie biszkopta ze smyczy,turyści,niekiedy czas polowań - tak to bywa.dobrze że układa Wam się i idziecie do przodu jeżeli chodzi o pracę nad zachowaniem psiny,będzie coraz lepiej.kominka zazdroszczę. *__*

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wreszcie post!:) Flopi pięknie wygląda wśród liści... Piękna fotka a raczej przeróbka - całkiem pierwsza.:)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chociaż nie wiem co powiedzieć, bo robiłam ją na odwal. ^^'

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. fajne szelki

    pozdrawiam i zapraszam
    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia :)
    Jesień jest piękną porą roku, jeśli chodzi o kolorystykę :)
    Niestety szkoda, że już po lecie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesień jest najfajniesza, kiedy jeszcze tak nie leje dzień w dzień ;) Często mimo brzydkiej pogody chodzimy na treningi i dłuższe spacery i wcale nam to nie przeszkadza, ale jak jadę do szkoły, przesiadam się bo tramwaje nie jeżdżą i lecę z przystanku na przystanek w takim deszczu to się wszystkiego odechciewa... Ale trzeba to jakoś przetrwać ;)
    Flopka zrobiła rzeczywiście duże postępy jeśli chodzi o przywoływanie i kontakty z innymi psami, czego byłam świadkiem naocznym! ;)
    Na szczęście w ten weekend zapewne wszystkie ambitne plany zostaną zrealizowane :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Więcej psich sukcesów! :)
    A tobie życzę powrotu do zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też ostatnio postanowiłam zaufać Benemu i spuścić go ze smyczy :D Nareście mogę mu zaufać w 100% dzięki poprawy naszych więzi i niezawodnemu przywołaniu :D
    Wracaj szybko do zdrowia!

    Pozdrawiamy Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  8. Niko czasami puszczamy bez smyczy, ale wszystko jest ok dopoki nie zobaczy innego psa ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas można powiedzieć: jesień już się kończy..
    Remonty, wszędzie remonty ! Ja planuję w swoim pokoju .. och.. będzie się działo ! <3

    Pozdrawiamy,
    ŁAPKA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie remonty lecz budowa, co Ty chcesz, żebym nowy dom remontowała?! XD
      U nas też końcówka, a zdjęcia stare sprzed miesiąca. Co poradzić na brak czasu w blogowaniu. :/

      Usuń
  10. Jak Flopka ślicznie wygląda wśród czerwonych liści :) Normalnie zachwyt pełną gębą :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciesze się z postępów razem z Wami ! : ) Zdjęcia jak zawsze piękne : D
    Czekam na kolejnego posta i zdrówka życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulujemy tylu ważnych sukcesów :)
    Na pewno będą i nowe :D .
    A Ty wracaj natychmiast do zdrowia ! Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podstawa to psu zaufać ;) Gratulacje dla Ciebie i Flopki!
    Wracaj do zdrowia :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekamy na następne posty! :)
    http://pusia-moj-kochany-psiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piesek jest bardzo ładny i zadbany. Jeżeli chodzi o wygląd naszych pupili to uważam, że duże znaczenie ma tutaj odpowiednia pielęgnacja sierści psa. Do tego celu używam specjalnej odżywki oraz grzebieni przeznaczonych dla psów, które zakupiłem w sklepie groomerskim https://sklep.germapol.pl/. Dzięki odżywce sierść psa jest zawsze gładka w dotyku. Szczotkowanie przyczynia się natomiast do usunięcia niepożądanego owłosienia oraz poprawy ukrwienia skóry.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękujemy za komentarze! :)

Popularne posty